A F O L - z ang. Adult Fan Of Lego, określa osobę która, często po okresie tzw. Dark Age kiedy porzuca zabawki z dzieciństwa, wraca do klocków LEGO i zajmuje się nimi jako hobby.
Kategorie: Wszystkie | Giganci | Konkursy | Legendy | Pogadanki | Wydarzenia | Znaleziska | Złote Study
RSS
sobota, 29 grudnia 2007
Pan od Buldożera #2

Przed Wami druga połowa naszego wywiadu z Markusem Kossmanem, projektantem zestawu 8275 Motorized Bulldozer:

Klocki - Jakiś czas temu na stronie Lego Technic dostępna była ankieta pytająca czy chcemy zobaczyć więcej komponentów elektrycznych w zestawach Technic. Zdaje się że większość głosujących powiedziała tak, ciekawi mnie więc jakie inne komponenty nowego systemu zobaczymy w niedalekiej przyszłości? Mieliśmy nowy klocek emitujący dźwięk w zestawie 4958 Monster Dino, nadchodzi także coś w rodzaju mikromotora PF pełniącego rolę wyciągarki w zestawie 4995 Freight Helicopters. Czy będzie coś więcej? Może jakieś światła?

Markus - Nie mogę powiedzieć co dokładnie pojawi się w przyszłości, ale pracujemy nad fajnymi rzeczami, czekajcie na wyniki.

 

8275



- Chciałbym Cię spytać o pilot IR. Ten który znajdujemy w zestawie 8275 jest idealny do pojazdów gąsienicowych, ale niewygodny do sterowania klasycznym pojazdem na kołach. Czy możemy mieć nadzieję na inne wersje pilota które lepiej się do tego nadadzą? I co z nową serią Trains, napędzaną silnikami PF? Czy będzie ona używać tego samego pilota co zestaw 8275?

- Jak powiedziałem powyżej, wciąż pracujemy nad systemem PF i będziemy rozbudowywać go z każdym rokiem.

- Kolejna rzecz zasługująca na gratulacje to film "Behind the Design" opublikowany na stronie Lego Technic. To był świetny pomysł, wiele osób dużo się dowiedziało o Twojej pracy dzięki niemu. Chcę spytać o jedno - widzieliśmy ujęcia 8275 testowanego przez dzieci w wieku na oko 10 lat. Interesuje mnie jak wyglądałby buldożer zaprojektowany docelowo dla dorosłych, co zaprojektowałbyś inaczej?

- Dzięki, mieliśmy sporo zabawy z filmem. Wiemy że wielu dorosłych kupuje nasze modele, ale wciąż głównym nabywcą są dzieci, dlatego nie myślałem jak wyglądałaby dorosła wersja, może byłaby droższa i miała więcej zdalnie sterowanych funkcji... ale tylko zgaduję.

- Skoro wspomniałem już Technicowe ankiety - jaki wpływ mają one na Twoją pracę projektanta? Pamiętam na przykład taką sprzed kilku miesięcy, pytającą model jakiej maszyny chcielibyśmy zobaczyć w danych zakresach cen. Było wiele opcji do wyboru, wliczając 5-osiowy dźwig, dlatego ciekaw jestem jakie znaczenie mają głosy z takiej ankiety na Twój proces projektowania?

- Bierzemy je bardzo poważnie, ponieważ budujemy to co nasi klienci chcą kupić, nie to co naszym zdaniem powinni mieć.

 

8275


- Przyjęła się opinia że Lego Technic to zabawka dla chłopców. Czy w swoim zespole macie kobiety, czy to wyłącznie męska dziedzina?

- Tak, tutaj jest to wyłącznie męska dziedzina, choć wszystkie nasze instrukcje są tworzone przez kobiety.

- Dziękujemy za Twój czas i życzymy Ci wielu świetnych pomysłów w przyszłości. I dzięki za buldożera!

- Ja również dziękuję i mam nadzieję że będziecie się dobrze bawić naszymi nowymi modelami.

***

The second half of our interview with Markus Kossmann, designer of the 8275 Motorized Bulldozer set is right here:

Klocki - Some time ago there was a poll on the Lego Technic website that asked whether or not would we like to see more electric components in the Technic sets. I believe most of the people said yes, so I'm curious what other components of the new electric system are we going to see in the near future? There was a new sound brick (55206c02) in the 4958 Monster Dino set, and there is some kind of PF micromotor used as a winch in the 4995 Freight Helicopters set. Is there something more coming? Some kind of lights perhaps?

Markus - I can't tell what exactly will come in the future, but we are working on some nice stuff, so look forward to that.

- I'd like to ask you about the IR remote controller. The one we find in 8275 set is perfect for treaded vehicles, but it gets tricky when you try to steer a regular car with it. Can we hope for some other versions of the controller that would be more suitable for cars? And what about the new Train series, driven with PF motors? Is it going to use the same controller the 8275 does?

- As I said before, we are still working on the PF system and upgrade it every year.

- Another thing to congratulate you on was the "Behind the Design" movie published on the Lego Technic website. It was a great idea, many people have learnt a lot about your job thanks to this movie. One thing I want to ask you about - we've seen some footage of the 8275 being tested by some perhaps 10 years old kids. I wonder how would Buldozer look like if it was designed for adults, not as a kid's toy? What would you design differently?

- Thanks, it was a lot of fun to do the movie. So we know that a lot of adults buy our models, kids are a still our main costumers, so i have not really thought of how a adult version would look like, maybe it will be more expensive with more remote control functions.... just guessing.

- Since I've already mentioned the Lego Technic polls - what influence they have on your job as a designer? E.g. I remember another poll from several months ago that asked what machines would we like to see as sets in given price scopes. There were many options to choose from, including some 5-axle mobile crane, and I'm curious how important are the votes from such poll to your designing process?

- We take them very serious, because we build models our costumes want to buy, and not what we think they should have.

- It is common thinking that Technic is a boy's toy. Do you have some female designers in the design team or is it boys-only territory?

- Yes, it is a boys territory here, though al our building instructions are done by women.

- Thank you for your time, I wish you many great ideas for great sets in the future. And thank you for the Bulldozer!

- Thanks a lot too, and hope you have fun with our new models.

Atak hackerów!

Stało się, padliśmy ofiarą hackera. I bardzo się z tego cieszymy! Przeczytajcie sami co się przytrafiło jednemu z naszych czytelników:

Co można zrobić w markecie, gdy ma się już dość po kilkugodzinnych zakupach przedświątecznych?
Stoję sobie w zeszłą sobotę w dużym supermarkecie w jednym z centrów handlowych na dziale kosmetyków, gdzie moja żona wśród półek oddaje się szaleństwu wybierania prezentów. Zauważyłem dotykowy ekran z prezentacją jakichś kremów Garnier'a i poklikałem z nudów. Zauważyłem drugi - a tu niespodzianka, prezentacja okazuje się być uruchomiona w przeglądarce i to w Firefox'ie ale tu jakąś sztuką przeglądarka jest zminimalizowana. Ale cóż można zrobić samą myszą bez klawiatury żeby chociaż wpisać adres? Okazuje się, że na niezablokowanym łączu internetowym i z nie wykasowanymi standardowymi zakładkami w Firefox'ie można całkiem wiele.

Klik-klik: Zakładki -> Aktualności -> Jakiś news z RSS o tym co ostatnio popularne czyli o CBA
Otworzyła się Gazeta, to klik to strony głównej, z górnej belki linkiem do blox.pl i tu już szukać nie musiałem bo link do właściwego blogu był na stronie głównej ;-)
Tak na oko, paręset ludzików musiało zauważyć przedświąteczną reklamę wśród kremów firmy Garnier:

***

We have been hacked. And we liked it! One of our readers, bored "helping" his wife with Christmas shopping, managed to put our blog on a promotional display in cosmetics section in one of big shopping malls.

piątek, 28 grudnia 2007
Pan od buldożera #1

Na koniec roku przygotowaliśmy dla Was coś specjalnego - wywiad z Markusem Kossmannem, czyli człowiekiem który zaprojektował buldożera 8275, najgłośniejszy Technicowy zestaw roku. Wywiad był możliwy dzięki pomocy Misterzumbiego, naszego człowieka w Billund, pytania przygotował zespół redakcyjny w składzie Hippotam & Sariel, a teraz zapraszam na pierwszą połowę wywiadu:

 

8275



Klocki - Cześć Markus. Po pierwsze, pozwól że pogratulujemy Ci stworzenia buldożera 8275, moim zdaniem najlepszego zestawu Technic od wydania dźwigu 8421. Nie wiem jakie opinie o nim słyszysz, ale ja trafiam wyłącznie na entuzjastyczne.

Markus - Reakcje były wspaniałe, dzieci i fani pokochali nowy system PF który pozwala Ci zdalnie sterować swoim modelem. Był to także model jakiego nie robiliśmy od paru lat.

- Powiedz nam, jak to jest mieć najfajniejszą pracę na Ziemi?

- To oczywiście mnóstwo zabawy, ludzie robią się zazdrośni kiedy mówię o tym że cały dzień po prostu bawię się klockami.

- Jak zaczęła się Twoja przygoda z Lego? Czy jako dziecko bawiłeś się klockami i chciałeś pracować z nimi kiedy dorośniesz, czy może trafiłeś do firmy Lego z zupełnie innej pracy? Przy jakich zestawach pracowałeś przed 8275?

- Pracowałem w Biurze Projektowym w Kolonii kiedy w lokalnej gazecie zobaczyłem ofertę pracy jako Projektant Lego, 10 lat temu. Przygotowałem portfolio i dwa tygodnie później dwa pudełka Lego Technic przybyły pocztą, razem z listem mówiącym że mam 2 tygodnie żeby zbudować z nich model i przynieść go do warsztatu w hotelu w Kolonii. Spodobało im się to co zobaczyli, trafiłem więc do Billund w lutym 1998, do Działu Technic. Jako dziecko uwielbiałem bawić się klockami, szczególnie Technic... ale jak większość z nas przestałem kiedy miałem jakieś 12-13 lat. Tak więc w firmie Lego musiałem nauczyć się budować od nowa, było tak wiele nowych elementów i tyle zasad jak budować z nich poprawnie. Dlatego minęło trochę czasu zanim zbudowałem swój pierwszy model. W międzyczasie wyszedł Droid Developer Kit [9748 - przyp. red.] który zawierał niektóre z moich modeli, następnie Destroyer Droid [8002 - przyp. red.].. następnie kilka modeli z których pamiętam Tractor Pullera [chodzi zapewne o Power Pullera - przyp. red.] czy zdalnie sterowany samochód dla Lego Racers przy których pracowałem ponad 3 lata. Potem wróciłem do Technica i zaprojektowałem dźwig 8421, Traktor [8284 - przyp. red.], a na ten rok buldożera... jak również wiele małych modeli których nie pamiętam.

- Czego dokładnie potrzeba żeby zaprojektować tak znakomity model buldożera? Czy posiadasz jakąś szczególną wiedzę o maszynach, o sprzęcie budowlanym, czy wszystkiego nauczyłeś się 'w locie'?

- Prywatnie interesuję się sprzętem używanym przy konstrukcjach, co pomaga w pracy nad naszymi modelami. Z drugiej strony jako projektant Lego masz możliwość niektóre z tych maszyn wypróbować, więc przejechałem się prawdziwym buldożerem po żwirze świetnie się przy tym bawiąc.

 

8275
 

- Zainteresowała mnie jedna rzecz w sposobie w jaki zbudowano 8275 - wyraźna tendencja do zakrywania studów. Czy to ukłon w stronę techniki SNOT (Studs Not On Top - guziczki nie na wierzchu) preferowanej przez wielu AFOLi, czy po prostu czułeś że tak powinien wyglądać?

- Dzisiejsze Lego Technic używa części bez studów, które tworzą prawdziwie trójwymiarowy system budowania. Sięgamy po klasyczne belki Lego kiedy są nam potrzebne i kiedy ma to sens. W buldożerze mamy wiele studów na lemieszu i ramie która go utrzymuje. Tak więc nie sądzę żebyśmy naprawdę starali się chować study.

- O ile pamiętam 8275 to pierwszy gąsienicowy pojazd Lego z napędem elektrycznym. Czy było to duże wyzwanie na etapie projektu przy nowym standardzie gąsienic? Czy braliście pod uwagę inne metody napędu, np. z użyciem subtraktora?

- Zawsze byliśmy całkiem pewni że nowy system gąsienic spotka się z uznaniem naszych klientów. Ale rozwój nowego systemu wymaga czasu... kiedy zrobiłem pierwsze prototypy, były one większe i budowanie z ich użyciem dawało w efekcie naprawdę duże modele. Dlatego musieliśmy zmniejszyć ich wielkość i budować z nimi na nowo. Choć nie było jeszcze wtedy decyzji jaki konkretnie pojazd chcemy w nie wyposażyć.

- Co było najtrudniejsze do zaprojektowania w 8275? Z jakiego detalu lub funkcji jesteś szczególnie dumny? Czy podczas pracy nad tym zestawem coś Cię zaskoczyło, np. w kwestii funkcjonalności buldożerów?

- Z początku próbowaliśmy budować ładowarki gąsienicowe, ale nie są one tak rozpoznawalne jak buldożery. Z naszymi nowymi silnikami PF XL mieliśmy potężną moc do napędzania modelu, a buldożer musi być potężny żeby pchać dużą masę. To wiązało się również z największym wyzwaniem czyli jak przekazać tę wielką moc z silników na gąsienice bez zniszczenia naszych zębatek.

- Jak wygodne jest projektowanie z nowymi silnikami PF?

- Świetnie pasują one do systemu Lego Technic, więc łatwo ich użyć, są znacznie lepsze niż wszystkie silniki jakie stworzyliśmy do tej pory.

- Zaskoczyło mnie że nowe kable PF są na stałe przymocowane do silników. Sa także dużo sztywniejsze od starych, i dlatego trudniej zmieścić je wewnątrz modelu. Jaki jest powód takich decyzji?

- Powodów jest kilka, jednym z ważniejszych jest to że mamy 4 kable przewodzące napięcie, żeby więc uniknąć ryzyka spięcia w systemie postanowiliśmy przyłączyć je na stałe do silników i dodać nowy typ wtyczki.

CDN... 

***

 

We have something special for you, to end this year with a nice tone - interview with Markus Kossmann, the man who designed 8275 Motorized Bulldozer, the most acclaimed Technic set of the year. It was possible thanks to Misterzumbi, our man in Billund, the questions were prepared by the team of Hippotam & Sariel, and here is the first half of out interview:

Klocki - Hello Markus. First of all, let me congratulate you on creating 8275 Motorized Bulldozer , in my opinion the best Technic set since the release of the 8421 Mobile Crane. I don't know what opinions you hear on it, but I only hear the enthusiastic ones.

Markus - The reactions were great, the kids and fans loved the new power function that you can remote control your model.Iit was a also a model we haven´t done for some years.

- Tell us, what it's like to have the coolest job on Earth?

- It is a lot fun of course, people get envious and when I talk about it, just playing with Lego all day.

- How did your adventure with Lego begin? Have you played with the Lego bricks as a kid and wanted to work with them when you grew up, or did you come to The Lego Company from some completely different job? What sets did you work with before the 8275?

- I worked in a Design Office in Cologne, when I saw a Job opportunity as a LEGO Designer in our local newspaper, that is now 10 years ago. I made a portfolio and two weeks later, two boxes of Lego Technic arrived by post, together with a letter saying that I have two weeks time to build a model out of these two boxes and bring it to a workshop in a hotel in Cologne. They liked what they saw and so I ended up in Billund, in February 1998 in the Technic Department. As a Kid I loved to play with Lego especially Technic.... but as most of us, I stopped playing when I was 12-13 years old. So the first thing at Lego, I had to learn to build with Lego again, there was so many new elements, and so many rules how build in the correct Lego way. So it took some time before I did my first model. But then the Droid Developer Kit was the box with some of my models, next was the Destroyer Droid..... then some models I remember the Tractor Puller, The Outdoor Remote Car for Racers where I worked for over three years. Then I returned to Technic again and there made the 8421 Mobile Crane, the Tractor and for this year the Bulldozer.... and a lot of small models i can't all remember.

- What does it actually take to design such an excellent model of a bulldozer? Do you have some particular knowledge on machines, on the building equipment, or did you learn everything on the fly?

- I have a natural interest in construction machines which helps to develop our models. On the other hands being a Lego designer, you have the possibility to try out some machines, so i drove a Bulldozer in a gravel pit, which was of course a lot of fun.

- There is a interesting thing about the way the 8275 was built - an apparent tendency to cover up the studs. Is this a tribute to the SNOT technique preferred by many AFOLs, or just the way you felt it should be designed?

- Lego Technic today a stud less system, which makes to a real 3D building system. We do use Lego Bricks with studs where they are needed, and where it makes sense. In the Bulldozer there are a lot of studs on the Blade and frame that is holding the blade. So we don't really think we try to hide the studs.

- As far as I can remember, 8275 is the first treaded Lego vehicle to have an electric drive. Was it a challenging thing to design, given the new treads standard? Have you considered some alternative ways to drive it, e.g. using a subtractor?

- We were always very sure, that a new track system will be highly welcome at our costumers. But to develop a new track system takes time.... when I made the first prototypes, they were bigger and building with them gave really big models. Though we had to reduce the size and then you have to build with them again. But which kind of model we wanted to do with the Tracks we had not decided at this point of time.

- What was the most difficult thing to design about 8275? What detail or function makes you proud the most? Was there something that surprized you e.g. about the functionality of bulldozers while you've been working on this set?

- We tried to build Track Loaders in the beginning, but they are not as iconic as Bulldozers. With our new Power Function XL Motors we had a very powerful source to drive the model and a Bulldozer must be powerful to push a lot of weight. But this gave also the biggest challenge how to bring this big torque from the motor to the Tracks with out destroying our gears.

- How comfortable is it to design with the new PF motors?

- The motors fit much better to the Lego Technic system, so they are really easy to use, much better then al the other motors we have done so far.

- I was surprised to see that new PF cables are permanently attached to the motors. They are also much stiffer than the old ones and therefore more difficult to contain inside a model. What is the reason behind this decisions?

- They are several reasons behind, on of the most important is that we have 4 cable running our power, so to avoid short cutting the system we decided to attach the cables directly to the motors and adding a new plough.

To be continued... 

wtorek, 25 grudnia 2007
Czapki z głów...

Zapewne znacie doskonale wspaniałe modele motocykli autorstwa V1 (vel Noddy, Karwik) AFOLa z Warszawy. Dzisiaj V1 zaprezentował prace z nieco innego kręgu tematycznego. Kunszt autora pozwala mi powiedzieć jedynie…

…Panie i Panowie oto „Wieża Braci”:

The Tower of The Brothers

The Tower of The Brothers


The Tower of The Brothers


The Tower of The Brothers

***

You already know great motorcycle models made by V1 (vel Noddy, Karwik) – the AFOL from Warsaw. Today V1 presented something completely different. The model is so brilliant that all I can say is…

…Ladies and Gentlemen here is “The Tower of The Brothers”

Mrówki, czaszki i Armia Czerwona
Nie tak dawno pisaliśmy o nowych zestawach LEGO Indiana Jones, opartych o fabułę czwartego filmu o archeologu-poszukiwaczu przygód. Dzisiaj prezentujemy nowe, znacznie dokładniejsze zdjęcia:

Rzeczny pościg (7625)

River Chase (7625)

cóż za pomysłowa konstrukcja kanistra !

Wycinarka dżungli (7626)

Jungle Cutter (7626)

coś mi chodzi po nogach…aaaaaa to mrówki ;D

Świątynia Kryształowej Czaszki (7627)

Temple of the Crystal Skull (7627)

czyżby te szkielety miały…”krzyształowe” czaszki ?

***


Not so long ago I mentioned about new LEGO Indiana Jones sets , based on fourth part of the famous archeologist’s adventures. Today I’m pleased to present new, much better photographs.

River Chase (7625)
look at the gas can – interesting design

Jungle Cutter (7626)

THEY are here, THEY are coming up my legs !!! THEY are….ants ?!?

Temple of the Crystal Skull (7627)

those skellies have crystal skulls, don’t they?

 

(via brickset.com)

poniedziałek, 24 grudnia 2007
Wesołych Świąt!

Cała redakcja Klocków LEGO dla Dorosłych życzy swoim czytelnikom Wesołych Świąt, mnóstwa klocków pod choinką, wielu pomysłów na nowe budowle i bardzo dużo czasu na nasze ulubione hobby.

 Aby już teraz wprowadzić was w wigilijno-klockowy nastrój proponuję wspomnienia z dzieciństwa szww:

"pamiętam jak kiedyś pod choinką znalazłem motorek 8810, oczywiście jak każdy inny zestaw LEGO był to najwspanialszy możliwy prezent. Ogromna radość zaczynała się już od potrząsania zapakowanym pudełkiem - któż z nas nie uwielbia tego jedynego w swoim rodzaju, fantastycznie bajecznego dźwięku obijających się o siebie klocków z lekkim szeleszczeniem nierozpakowanych jeszcze woreczków...bez namysłu zabrałem sie za rozpakowywanie... najpierw jeden róg - hura!!! - granatowo-czarne pudełko nie pozostawiało żadnych wątpliwości, pod pozostałym jeszcze papierem prezentowym czekało na mnie prawdziwe wyzwanie konstrukcyjne, zestaw Technic :) Po nacieszeniu się widokiem nowego pudełka nastąpiła najlepsza cześć, wysypanie foliowych woreczków i złożenie z nich wspaniałego jednośladu - i to nie byle jakiego, no bo w końcu takiego z amortyzowanym tylnym kołem...w sam raz do skakania  hooooop z podłogi na stół, na stole przez półmiski pełne smakowitości świątecznych. Dalej zygzakiem między nakryciami - kolejny bieg - prosto ponad przepaścią aż na sama komodę, efektowne lądowanie na tylnym kole - aplauz publiczności - i błyskawiczne hamowanie obok ciast [hmmm...ciasta] przerwa techniczna na tankowanie [...mniam mniam, nie ma to jak domowe wypieki, o jest i makowiec] i wymiane oleju. Dalej gaz do dechy i z powrotem, i jeszcze raz, i kolejny...i tak prawie cała noc :) [czyli cos tak do ok 1-2, jak na 8-9 latka i tak nieźle]"

Podzielcie się koniecznie swoimi wspomnieniami!

***

All our staff would like to wish you Merry Christmas, plenty of bricks under the tree, lots of ideas for new models and a lot of time for our favourite hobby!

czwartek, 20 grudnia 2007
Polska tankietka z Quebecu?

Za każdym razem jestem zaskoczony gdy ktoś z daleka zabiera się budowę typowo polskich konstrukcji. Tak jest i tym razem - Vincent Desrochers , AFOL z Montrealu zbudowal piekny model polskiej tankietki TKS:

 

Tankietka TSK

03_tks.jpg 10_tks.jpg 05_tks.jpg

 

* * *

I'm always surprised when somone living far far away builds a model of Polish vehicle. This time it is Vincent Desrochers , AFOL from Montreal who published photos of his TKS tankette.

środa, 19 grudnia 2007
Mechanizacja w domu i w zagrodzie (11) - Wydanie świateczne

W naszym cyklu "Mechanizacja w domu i w zagrodzie" nie mogło zabraknąć konstrukcji ułatwiających życie w okresie Świąt i Nowego Roku. Zacznijmy od odpowiedniej muzyki, ktora przywoła odpowiedni nastrój. Pomoże nam w tym robot zbudowany przez Briana (bzupke) z USA: 

 Dla tych ktorzy są mniej biegli w programowaniu, ale za to potrafią grać, inna propozycja. AFOL z Danii podpisujący sie Flemming oraz standartowy model Alpha REX-a graja w duecie:

 
A gdy nadejdzie Nowy Rok, chciałoby się sztucznych ogni, prawda? Ja zawsze mam przed tym opory, bo boję się, że jakaś raca odpali mi prosto w paszczę. Ale od czego LEGO? Wystarczy, jak Tim z Nowej Zelandii, zbudować autonomicznego robota obsługującego całą wybuchową imprezę:
 
 
Chociaż, po namyśle.... a co jesli rakieta odpali prosto w robota?
 
* * *
 
Ho ho, ho! Today, we got a Christmas Special in our "Mechanization" series. Let's get into xmas mood and hear some quality music played by bzupke's robot (first movie)
Readers that are more into playing than programming might be interesting in the secod movie, picturing Flemming playing together with LEGO's Alpha Rex.
An finally, when it comes to New Year's Eve we all love some fireworks, don't we? I must say that I am always afraid that some rocket will blow right into my face. That's why I think Tim's robot presented in third move is a perfect solution. But wait... what if the rocket blows staight into your new, shiny Mindstorms set???
Dźwigający Holender #3

Przed Wami trzecia i ostatnia część naszego wywiadu z holenderskim mistrzem dźwigów, Erikiem Leppenem

Sariel - Co sądzisz o tym jak jedni AFOLe inspirują innych? Mam namyśli, kiedy jeden pomysł n lub MOC staje się inspiracją dla kogoś innego i jest rozwijany dalej przez kogoś zupełnie nieznanego autorowi pierwowzoru? Przykład: Twoja 4-biegowa skrzynia biegów, genialna w swojej prostocie, zainspirowała mnie do pójścia z Twoim pomysłem dalej, do punktu w którym mogłem zbudować skrzynię o dowolnej liczbie biegów i na próbę zbudowałem wersję 10-biegową?

Erik Leppen - Dawanie i szukanie inspiracji, czy to nie cała idea Brickshelfa? ;) Nie sądzę żeby było coś złego w uczeniu się od innych; jak wspomniałem wcześniej odnośnie mojego albumu z nieudanymi projektami, mogą się one przydać innym do nauki. Nie przeszkadza mi kiedy ktoś inpiruje się czy poprawia coś co zbudowałem. Tak jak Twoja 10-biegowa skrzynia. Ty uczysz się ode mnie, ja uczę się od Ciebie, obaj zdobyliśmy więc nową wiedzę. Nigdy bym chyba nie wpadł na pomysł obrotnicy z okrągłych klocków 2x2 jeśli nie byłoby for i galerii zdjęć.

Liebherr LTM1400

- Jaka jest Twoja opinia o nowym systemie elektryki Lego i możliwościach jakie oferuje? A może planujesz już jakiś MOC napędzany nim?

- Uważam że Lego zrobiło krok w dobrą stronę zestawem 8275, już widzę jak pojawiają się bardziej zaawansowane zdalnie sterowane modele zbudowane bez studów. Sam raczej go nie kupię, moje pieniądze na Lego są już wydane, muszę więc poczekać, zresztą rzadko używałbym systemu zdalnego sterowania więc szkoda mi na niego pieniędzy.

- Czy próbowałeś pokazać swoje projekty firmie Lego, albo może firma kontaktowała się kiedyś z Tobą?

- Ani jedno ani drugie. Nie mam zamiaru zarabiać na budowaniu z Lego, chcę samej przyjemności. A przyjemność jest największa kiedy w grę nie wchodzą pieniądze. Raz dostałem e-mail od kogoś chcącego zapłacić mi za instrukcje do pewnego modelu, ale powiedziałem mu że nie chcę pieniędzy. Tworzę instrukcje bo tak chcę, głupio byłoby potem żądać za to zapłaty. Samo Lego jest wystarczająco kosztowne ;) dlatego świetną rzeczą jest darmowy dostęp do ogromnej "bazy wiedzy", i tak powinno zostać.
Nikt z firmy Lego nigdy się ze mną nie kontaktował. I, do pewnego stopnia, nie powinien: projektanci Lego zarabiają budowanie modeli, nie kradnięciem pomysłów swoim fanom. To tak jakby ktoś nagrał piosenkę do której napisałem tekst, i zgarnął całe pieniądze :)

- Z którego ze swoich MOCy jesteś naprawdę dumny? Możesz powiedzieć nam coś o swoich planach na przyszłość? Może kolejne dźwigi?

- Ten dźwig mobilny był pierwszym modelem do którego opublikowałem pełną instrukcję, i pojawił się wtedy na stronie głównej holenderskiej społeczności Lego. Wtedy byłem z tego dumny. Drugi model który spotkał się z bardzo pozytywnym odzewem to Demag AC70 City, który wciąż bardzo lubię bo wygląda bardzo realistycznie, wciąż zachowując pełną funkcjonalność.
Moim osobistym ulubieńcem jest obecnie Liebherr LTM1030, bo to jeden z niewielu moich modeli w których również wieża jest realistyczna, i właściwie mógłby trafić do linii Model Team gdyby wymyśliło go Lego. Co więcej, wszystko działa w nim bez zarzutu. Zwróć uwagę że wolę mniejsze modele od większych ponieważ na ogół mają lepszą funkcjonalność. Mam więc nadzieję zbudować kiedyś duży model równie sprawny jak mały.
W tej chwili pracuję nad Liebherrem LG1750, który jest moim pierwszym dźwigiem kratownicowym i myślę że bardzo sprawnie działa. Wybrałem ten model głównie z uwagi na wielkie podpory i całe mnóstwo kół. Muszę przyznać że budowa podwozia to moja ulubiona część.
Jeśli chodzi o przyszłość, myślę że będę dalej budował dźwigi, małe i duże, ale przypuszczalnie w zbliżonej skali chyba że Lego wypuści większe koła do ciężarówek ;) Ludzie którzy "siedzą" w temacie dźwigów mobilnych wiedzą być może, że Demag pracuje nad nowym dziewięcioosiowcem, AC1000/9, i jak tylko zostanie on ukończony będę próbował zbudować jego model. Na mojej liście jest także trzyosiowy Grove GMK3055. Nie byłem też zadowolony z mojego MK 100, dlatego chcę zbudować mobilny dźwig samowznoszący jeszcze raz, ale to plan naprawdę "długofalowy". Chodzi mi też po głowie koncepcja dźwigu mobilnego jaki w rzeczywistości nie istnieje. Ale są to na razie plany które mogą się powieść lub nie, mogę też stracić zainteresowanie nimi. W każdym razie na pewno nie planuję przestać budować.

- Dziękuję za Twój czas, mam nadzieję zobaczyć wkrótce kolejne Twoje MOCe.

- Dziękuję Tobie (jak i Twojej społeczności) za pracę włożoną w ten wywiad, jak również czytelnikom za czas poświęcony na przeczytanie tego co miałem do powiedzenia. I pamiętajcie: z klocków Lego możecie zbudować wszystko. Bawcie się dobrze!

***

The third, final part of our interview with the Dutch crane master, Erik Leppen, is right here for you to read: 

Sariel - What's your opinion on the way one AFOLs inspire another? I mean, when one MOC or idea becomes someone else's inspiration and is developed further by a person who is stranger to the originator? For instance: your 4-speed gearbox, brilliant in its simplicity, inspired me to extend your idea to the point where I could build a gearbox with any number of speeds, and I've designed a 10-speed gearbox as an example?

Erik Leppen - Giving and getting inspiration, isn't that the whole point of Brickshelf? ;) I think it can never be wrong to learn from others; as I said before in my failed projects folder, it can be useful for others to learn from. I don't mind people getting inspiration from, or improving something I built. Like your ten-speed gear box. You learn from me, I learn from you, so we have both gained new knowledge. I think I would never had the idea to make a roller ring with 2 x 2 round bricks if there hadn't been forums and a picture sharing site.

- What do you think about the new Lego electric system and the possibilities it offers? Or perhaps you're already planning some MOC powered with it?

- I think Lego did a good step with set 8275 (motorized bulldozer), I can see more advanced remote controlled studless models appear. I don't think I will buy the set, my Lego money is already spent right now so I have to wait, and besides I think I won't use the remote control system very often anyways so I think I don't want to spend my money on buying it.

- Have you ever tried to approach the Lego Company with your designs, or perphaps they have contacted with you?

- No to both questions. I don't intend to get money from building with Lego bricks, only having fun. And the fun will be the biggest when there is no money concerned. I once got an email from someone who wanted to pay me for instructions for a certain model, but I told him I didn't want the money. I make instructions because I like it, it would be plain silly to ask money for it at a later moment. Lego in itself is expensive enough ;) and having free access to a giant "knowledge base" is just great and should stay this way.
People at the Lego company didn't contact me. And, to some extent, they shouldn't: the people at the Lego company get paid for building models, not for stealing ideas from their fans. It would be like someone recording a song I wrote the lyrics of, and then get all the money. :)

- Which one of your MOCs makes you really proud? Can you tell us something about your future plans? More mobile cranes perhaps?

- This mobile crane was the first model I published full instructions of, and it has been mentioned at the frontpage of the Dutch Lego community at the time. That made me proud at the time. The second model I got very good replies to was the Demag AC70 City, and I still like it myself a lot, because it looks like the real thing and everything works.
My personal favorite own creation at this time is my Liebherr LTM1030, because it is one of the few models where also the superstructure looks like the real thing and could be a Model Team set if the Lego company thought of it. And, also on this model, everything works as it should. Notice I like the smaller models more than the bigger ones, that is mainly because they have better functionality. So I hope I once build a big model that works just as well.
For now I am working on the Liebherr LG1750 which is my first lattice boom crane and I think it is working out pretty well. I mainly chose the model because of the giant outriggers and all the wheels. I have to admit that building the carrier is the part I like most.
About future things, I think I will continue building mobile cranes, small and big, but probably of the same scale, unless the Lego company releases bigger truck wheels. ;) People who are "into" mobile cranes, might know that Demag is working on a new nine axle crane, the AC1000\9, and as soon as it is released, I want to try to build a scale model of it. Also on my list is the Grove GMK3055 three axle crane. And I wasn't happy with the MK 100, so I want to build a mobile folding crane once, but that is really a "far away" plan. Also I thought of a mobile crane idea, that doesn't exist in real life, that I want to try to build. But all of these are just wishes, either of them might not go perfectly, or just fail terribly, or I lose interest in them. But in any case, I do not plan to stop building with LEGO bricks.

- Thank you very much for your time, I hope to see more of your wonderful MOCs soon.

- I thank you (your community and yourself) for putting this online and translating so much text and I thank the readers for taking their time to read all I had to tell. And always remember: with LEGO bricks, you can build everything. Play well!

wtorek, 18 grudnia 2007
Dźwigający Holender #2

Ciąg dalszy naszego wywiadu z Erikiem Leppenem:

Sariel - Jedną z ciekawych rzeczy w Twojej galerii jest folder "Nieudane projekty". Byłem pod wrażeniem samego pomysłu, nie każdy ma odwagę żeby pokazywać czego nie udało mu się zbudować. W folderze tym znajduje się kilka niedokończonych dźwigów które opisałeś jako "zbyt wielkie żeby mogły działać". Czy sądzisz że naprawdę istnieje jakiś limit rozmiaru względem funkcjonalności który nie pozwala nam budować coraz większych Technicowych MOCy, czy może jest to kwestia projektu i niektóre konstrukcje mogą być naprawdę wielkie jeśli zostały dobrze zaprojektowane? Czy widziałeś 5,5-metrowy dźwig Demag TC 2800 Pedra Agnelo?

Erik Leppen - Miło mi że podoba Ci się pomysł pokazywania rzeczy których nie potrafiłem zrobić. Może są w tym pomysły dla innych, może inni potrafią zbudować czego mi się nie udało, a poza tym nie lubię niczego nie pokazywać przez dłuższy czas, publikuję więc wszystko nad czym pracowałem bez wzlędu na to czy to działa czy nie. W dodatku piszę na holenderskim forum lowlug.nl o projektach nad którymi pracuję, kiedy więc oznajmiam że jakiś nie wypalił, ktoś zawsze chce wiedzieć co zrobiłem nie tak a co dobrze, publikuję więc zdjęcia z myślą o nich. Ale nie o to pytałeś.
Myślę że ludzie mogą budować w dowolnej wielkości, ale im większy rozmiar tym więcej problemów. Na przykład w małych modelach możesz po prostu używać pneumatyki Lego, zwykłej technicowej obrotnicy bez niczego wokół, zwykłych sznurków i ciężarków Lego. Gdy model staje się większy, wszystkie te cztery rzeczy trzeba zastąpić innymi rozwiązaniami. Specjalne linki, łożysko toczne zamiast obrotnicy, i tak dalej. Sam zamieniłem pneumatykę na czysto dekoracyjny cylinder z trzpieniem przesuwanym w pustej rurze. Inni używają specjalnych cylindrów hydraulicznych, i innych części nie-Lego. Osobiście jestem przeciwko stosowaniu takich części, nie licząc sznurków, i to jeden z powodów dla których dokumentuję swoje modele tak, by inni mogli je zbudować. Daje to niektórym przewagę nade mną w kwestii rozmiarów modelu. Nie sądzę żeby istniał taki limit którego nikt nigdy nie przekroczy, ale na pewno większy rozmiar to więcej części nie-Lego których musisz użyć, albo więcej funkcji których nie możesz odtworzyć realistycznie (przykładowo rzadko widuję wielkie dźwigi z podporami które naprawdę podnoszą model), większe też ryzyko połamania części i zawalenia się bomu. A ja nie lubię łamać części, nie ryzykuję tego. Zresztą większy nie zawsze znaczy lepszy, dlatego budowanie wyżej i wyżej nie jest moim celem.
Widziałem zdjęcia Demaga TC 2800 który miał około 5 metrów, zakładam więc że mówisz o tym samym modelu. To dowodzi że z klocków Lego można zbudować rzeczy naprawdę wielkie - większe niż sam potrafię - ale to kwestia tego, co postawisz sobie za cel w budowaniu. Pablo najwyraźniej skupił się na realizmie modelu pod każdym względem, a więc także i w wysokości bomu, i myślę że osiągnął swój cel we wspaniałym stylu.

- Chciałbym wiedzieć co sądzisz o poziomie złożoności Technicowych projektów. To znaczy, czy uważasz że nie można przekraczać pewnego poziomu złożoności żeby uzyskać dobrze działający model, czy preferujesz podejście "im więcej, tym lepiej"? Jestem ciekaw, bo z jednej strony mamy model Demaga AC50-1 Jennifer Clark o kosmicznych stopniu skomplikowania i wciąż wielkiej funkcjonalności, a z drugiej napotykamy na wiele problemów próbując wbudować zbyt wiele funkcji w niektóre projekty, i z niektórych funkcji trzeba rezygnować. Przykładowo, mam problem ze skręcaniem w 14-kołowym dźwigu który buduję, ponieważ połączenie sterowania na 10 kół z pełnym zawieszeniem na wszystkie koła tworzy sporo luzów w układzie skrętnym, i przypuszczam że brak zawieszenia ułatwiłby mi życie. Czy masz podobne doświadczenia?

- Uważam że budowniczy musi wyznaczyć sobie cel który z jedne strony jest wyzwaniem, ale z drugiej wciąż da się go zrealizować. Na przykład niedoświadczony budowniczy nie powinien próbować stworzyć dziewięcioosiowego dźwigu w skali 1:13 z pełnym niezależnym zawieszeniem, działającymi podporami i kompletem funkcji. Natomiast budowniczy z dużym doświadczeniem będzie w stanie to osiągnąć.
Co do problemu o którym wspominasz w swoim modelu, możesz zdecydować się na kilka rozwiązań. Albo zadowolić się systemem który zachowuje skręt i zawieszenie ale nie działa idealnie, albo też usunąć czy uprościć jedną z funkcji, przykładowo poszerzyć model żeby zyskać trochę przestrzeni, czy też zrezygnować z amortyzacji w zawieszeniu. To Twój wybór. Kiedyś próbowałem wbudować zawieszenie w dźwig, i raz nawet to działało, ale za cenę niesterowanej tylnej osi i braku atrapy silnika. Eksperymentowałem z montażem zawieszenia, ale nie udało się. Postawiłem sobie za cel stworzenie modeli o realistycznej szerokości i z większością funkcji działających jak w prawdziwym dźwigu. Zrezygnowałem więc kompletnie z zawieszenia i zbudowałem prosty układ skrętny jaki znajdziemy w większości zestawów Lego - z tyloma osiami i tak jest wystarczająco skomplikowany. Jedno z moich rozwiązań problemu tarcia to zastosowanie takich przełożeń, żeby główny wał skrętny obracał się szybko, a co za tym idzie przenosił mniejsze siły. Miałem wielki problem z tarciem tutaj, gdzie próbowałem użyć skrzyni biegów z przodu żeby rozkładać wszystkie cztery podpory jednocześnie, dwie przednie przez obrót i dwie tylne przez wysunięcie. Z przednimi się udało, ale oś która szła na tył miała tyle tarcia, że traciła prawie całą moc i nie dało się nią już nic napędzać. Porzuciłem więc ten model i zacząłem pracę nad czym innym. Przy okacji, AC400 o którym mówię to jeden z modeli które chciałbym zbudować ponownie w przyszłości.

Liebherr MK100

- Pozostawmy temat dźwigów mobilnych i skoncentrujmy się na pewnej liczbie samochodów jakie zbudowałeś. Niektóre z nich wyposażone zostały w zaawansowane zawieszenia i układy jezdne, co każe mi zapytać czy bierzesz udział w rajdach organizowanych przez AFOLi, takich jak Lego Truck Trial, i co sądzisz o takiej formie aktywności?

- Szczerze mówiąc większość "zaawansowanych zawieszeń i układów jezdnych" których używam, pochodzi z supercarów Lego 8880, 8448, 8466 albo jest ich modyfikacjami, nie są więc tak niezwykłe. Ostatnio brałem udział w holenderskim spotkaniu LowLUGu którego jestem aktywnym członkiem, i tam widziałem Truck Trial na żywo po raz pierwszy. Muszę przyznać że to naprawdę świetny pomysł. Osobiście nie wciągam się w to jednak zbytnio. Lubię patrzeć na pojazdy pokonujące trasę, ale nie mam tyle do czynienia z elektryką i zdalnym sterowaniem. Wolę zębatki i osie, dlatego większość moich modeli sterowana jest ręcznymi korbami, tak jak ma to miejsce w oficjalnych zestawach Lego. Jeśli stosuję w modelach elektrykę, to tylko po to żeby silnikiem sterować przełączaniem różnych funkcji, bo daje mi to więcej rozrywki niż ładowanie trzech silników w model. Bardzo mi się jednak podoba że wśród AFOLi są organizowane wydarzenia wymagające aktywnego uczestnictwa i konkurencji. Na spotkaniu o którym wspomniałem widziałem również "Pull Back Race" i "Wacky Race". W żadnym nie brałem udziału, ale podobały mi się pomysły, to po prostu mnóstwo dobrej zabawy i zachęcam do rozwijania takich zawodów.

CDN...

***

Second part of our interview with Erik Leppen:

Sariel - One of the interesting things about your gallery is the "Failed Project" gallery. I was impressed by the very idea, not everyone has the courage to show what he failed to build. Inside your folder, there are some unfinished mobile cranes that you described as "too big to work". Do you think that there is some real limit of size against functionality, that prevents us from building bigger and bigger Technic MOCs, or is it a matter of design, and some MOCs can be really big if designed properly? Have you seen Pedro Agnelo's 5.5m high Demag TC 2800?

Erik Leppen - I'm glad you like the idea of posting things that I couldn't get done. Maybe it contains ideas for others, maybe others can build what I can't, and besides, I don't like showing absolutely nothing for a very long time, so I just post what I have been working on, whether it worked or not. Also, I tell at the Dutch forum about projects I work on, so when I say a project failed, there are always people curious at what did go wrong and what did go right, so I post the pictures so they can look at them. However, that wasn't your question...
People can build big as they want, I think, but the bigger the size, the bigger the problems. For example, with small models you can just use Lego pneumatics, the standard Technic turntable with nothing around it, the standard Lego strings, the Lego weight bricks. As models become bigger, all four of these things need to be replaced by other solutions. Custom strings, a roller ring, and so on. I switched pneumatics for a nonfunctional cylinder made of a rod sliding in a hollow tube. Other people use custom hydraulical cylinders and other non-Lego parts. I am against using any non-Lego parts except for strings, one of the reasons is that I always want to keep my models re-buildable by others. This gives me a disadvantage to some others, model size wise. I don't think there is a real limit where no one will ever get beyond, however I think that the bigger you want to go, the more non-Lego parts you have to use, or the more functions you can't make realistic (for example, I have rarely seen a big crane with outriggers actually lifting the model) and the higher the risk of breaking parts and collapsing booms is. As I just don't want my parts to break I don't take those risks. Also, bigger is not always better, so going as high as possible is not one of my goals.
I have seen images of a Demag TC 2800 that was about 5 meters high so I assume it is the same model as the one you are referring to. It proves that really great things can be done with Lego - things much greater than I can do - but it is just which goal you set for yourself as a builder. He clearly wanted to make a model as realistic as possible, in every aspect, so also the boom height, and I think he reached his goal in a magnificent way.

- I'd like to know what do you think about the level of complexity of Technic designs. I mean, do you believe that a certain level of complexity can't be exceeded for the model to work well, or do you prefer "the more, the better" approach? I'm curious because on on hand Jennifer Clark's Demag AC50-1, with a stunning level of complexity and stil very functional; on the other hand, we experience many difficulties while trying to built too many functions into some designs, and some of them have to be given up. E.g. I have some problem with the steering of a 14-wheeler mobile crane I'm building, because mixing 10-wheel steering with a full suspension on all wheels generates a lot of backlash in the steering system, and I suppose it would be much easier without the suspension. Have you had similar experiences?

- I think a builder has to set a goal which is on one hand challenging, but on the other hand not impossible to realise. For example a non-experienced builder should not want to make a nine axle 1:13 crane featuring full independent suspension, a working outrigger system and everything on it. While an expert builder will be able to set that same goal.
About the problem you mention in your own model, you can decide a few things. Either be satisfied with a system that has both steering and suspension but does not work perfect, or remove or simplify one of the functions, for example make the model wider to make a bit more space, or make the suspension system unsprung. It's your choice. I have tried to make suspension in a crane once, and one time it even worked out, but I had to pay for this by not having the rear axle steered and not having a piston engine. I have experimented with having suspension, but it didn't work out. I set my goal to making a model of realistic width and with most functions it does have, working. So I got rid of the suspension altogether and made simple steering systems like most Lego sets have - it is complicated enough with so many axles. One of my solutions to the friction problem is to make the main steering axle turn fast so that less force is applied to it. I have had one very big friction problem where I tried to use the gearbox at the front, to extend all four outriggers at once, the front two by rotating them 45 degrees and the back two by sliding them out. The front two went well, but the axle to the back has so much friction that almost all of its power got lost and I couldn't drive anything with it anymore. So I stopped working on the model and started on something else. By the way, the AC400 I am talking about is one of those models I want to retry in the future.

- Let's leave the mobile cranes for now, and focus on the number of cars you have built. Some of them are fitted with advanced suspensions and drivetrains, which makes me want to ask you if you attend some AFOLs' racing events, such as Lego Truck Trial, and what do you think about this form of activity?

- To be honest, most of the "advanced suspensions and drivetrains" I use occur in the Lego supercars 8880 (super car), 8448 (super street sensation), 8466 (4x4 offroader) or are a modification of those, so they're actually not at all that spectacular. I have recently attended the Dutch meeting of LowLUG where I am an active member and I have there seen the Truck Trial in real life for the first time. It's really a great concept I must say. But I am not really the person for this thing. I like watching those trucks go over the track, but I do not work so much with this electric and remote control stuff. I like gears and axles much more, so most models I make are hand-driven by "hand of God" wheels, just like the Lego company does with their sets. Models I make which are electric, only use one motor driving a transmission system to choose between different functions, because I find that much more fun to design than putting three motors in a model. But I like it a lot that there are interactive events among AFOLs with a bit of a competition idea. At the meeting I was talking about, I also saw a "Pull Back Race" and a "Wacky Race". I joined neither of them, but I liked the idea a lot, it's just a lot of fun and I encourage any such competitions to continue to be held.

To be continued...

 
1 , 2 , 3 , 4
Kanały RSS
Szukaj

LEGO® is a trademark of the LEGO Group of companies which does not sponsor, authorize or endorse this site.